Tabletki reklamowane w telewizji zastępują wizytę u internisty!

Telewizja ma ogromny wpływ na nasz światopogląd. Zazwyczaj nie chcemy się do tego przyznać, ale zdecydowana większość z nas chętniej kupuje produkty reklamowane w telewizji, a zwłaszcza te, które posiadają rekomendację naszego ulubionego aktora czy aktorki. Nie chodzi tylko tutaj o wyroby codziennego użytku. Chodzi również o suplementy diety. Wystarczy pójść do pierwszej lepszej apteki i zapytać, które tabletki na odchudzanie sprzedają się najlepiej? Oczywiście te reklamowane w telewizji, czyli Liporedium i Calominal. Oczywiście  zasada ta  nie dotyczy tylko preparatów wspomagających utratę wagi! Ale również tych przeciwbólowych, czy na grypę! 

063Na rynku farmaceutycznym znajdziemy całe mnóstwo preparatów, które pomogą nam pokonać codzienne dolegliwości. Niedobór magnezu, bóle stawów, bóle głowy…. Zdarza się tak, że pacjenci bardzo często nie pamiętają nazwy leku, ale kojarzą piosenkę, która leciała w reklamie lub osobę polecającą dany preparat. Wielu farmaceutów śmieje się, że po powrocie z pracy musi odrobić pracę domową, czyli obejrzeć serię reklam! Prym wiedzie pani z reklamy Etopiryny, czyli Goździkowa.
Coraz więcej mówi się wpływie telewizji na wybór pacjentów. Niestety nie na tyle dużo, aby uchronić ich przed nietrafionym zakupem… Dotyczy to głównie osób starszych, które ślepo wierzą w to, co jest pokazywane w tv.

Internet – to stąd czerpiemy wiedzę na temat zdrowia

Statystyczny Polak unika wizyt u lekarza. Leczy się samodzielnie. Sugerując się informacjami, które znajdzie w Internecie. Wystarczy, że wpiszemy w Google objawy danej choroby, a już znajdziemy tysiące sposobów na to, jak można je pokonać! Niestety nigdy to nie zastąpi porady profesjonalisty – lekarza.
Bardzo często kupujemy kilka preparatów jednocześnie. Zasada ta dotyczy 064głównie suplementów na przeziębienie! Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że każdy z nich zawiera paracetamol, który spożyty w nadmiarze może powodować zatrucia!
Farmaceuci są zgodni – Polacy kupują za dużo leków! Traktują je jako nieodzowny element diety taki sam, jak: chleb, masło czy mleko. W zeszłym roku pobiliśmy rekord. Kupiliśmy najwięcej suplementów od lat! W pierwszej połowie 2016 roku wydaliśmy aż 154 miliardy złotych, kupując tym samym aż  94,5 mln opakowań leków! W związku z tym, postanowiono podjąć radykalne kroki. Od 1 stycznia 2017 roku wprowadzono nowelizację, która zakłada limit na jednorazowy zakup leków mających w składzie kodeinę (150 mg), pseudoefedrynę (720 mg) oraz dekstrometorfan (360 mg). Takie same zasady wprowadzono również w Wielkiej Brytanii, Francji, Czechach oraz w Niemczech. Ostatnie badania wykazały ich wysoką skuteczność.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *